Rozmowa dwudziesta druga - O SZCZĘŚCIU8 sierpnia 2002
Rozmowa dwudziesta druga – O SZCZĘŚCIU · Mamo, kiedy skończysz? Muszę się dostać do komputera. · Zaraz. Za chwilę. · A co ty piszesz - Szczęcie jest jedno, tylko każdy inaczej je widzi? Blaise Pascal?.....Co to jest? · Pascal to wielki filozof francuski z XVII wieku. · I on to powiedział? · Tak to jedna z jego myśli. No a co dla ciebie jest szczęściem? · Dziś? Dobra zabawa. Daj mi szybko coś znaleźć w Internecie, wydrukuję i idę, bo się umówiłem z kolegami. · Nie, co dziś jest szczęściem, szerzej o tym pomyśl. Co dla ciebie znaczy szczęście? I jak rozumiesz to zdanie? · No dla mnie, na razie, szczęście to wiesz na przykład dobra zabawa, albo fajne wakacje, a dla głodnego chłopca w Afryce szczęście to jest coś zjeść. Każdy marzy o czymś innym, a dziecko z Afryki nie marzy nawet o moim szczęściu, bo to jest dla niego nie możliwe. · No właśnie. Ale Pascal myślał o szczęściu wyższego rzędu, nie o szczęściu chwilowym. · ja już wiem, co ty mi powiesz, że nie miałbym dziś dobrej zabawy gdybym był chory, albo ktoś z mojej rodziny byłby chory, albo w mieście, w którym mieszkam byłaby zaraza, albo w kraju, w którym żyję panowałby głód i bezrobocie, albo na świecie trwałaby permanentna wojna, albo gdyby wszechświat się zapadał, i mam mówić, że dla mnie szczęście do jest pokój albo żeby nie było głodu. A to nie prawda, każdy myśli o sobie, o swoim szczęściu. · Oczywiście i prawie nikt nie rozumie, że nie można być szczęśliwym, jeśli dookoła jest nieszczęście i oczywiście ze chce żebyś myślał bardziej społecznie, szerzej, mniej egoistycznie! · Ale nawet jak jest pokój jesteś najedzona i masz kasę i jesteś zdrowa byłabyś nieszczęśliwa gdyby tata cię nie kochał, albo zostawił! A czasie wojny ludzie się zakochiwali i właśnie w wojnę byli szczęśliwi! · Masz rację. · Daj mi dojść do tego komputera! · Dobrze, tylko zapiszę i siadaj. Ty jesteś szczęśliwy? · Teraz średnio, ale ogólnie tak. · A znasz jakiegoś absolutnie permanentnie szczęśliwego człowieka? · Nie. Bo my jesteśmy przyzwyczajeni, że wszystko jest mniej więcej OK i jak tylko coś się zdarzy złego, nawet jakieś małe coś, to od razu myślimy, że to wielkie nieszczęście. · Jacy my? My rodzina? My - ja i ty? · Wszyscy. No tu w Polsce. W Europie. Ludzie poza tym o szczęściu nie mówią, mówią tylko o nieszczęściu. No popatrz, ludzie jak jest coś dobrze to o tym nie mówią, mówią tylko o tym, co jest źle. · Masz rację. · No, bo szczęście im się wydaje…. że to jest normalne, a jak coś im się przydarzy czy zachorują, czy coś, to dopiero…. · Czyjeś szczęście dla innych jest nudne. Ale mówisz o prasie? O mediach?. · Nie, mówię o ludziach. Chociaż nie, ty jak jesteś szczęśliwa to od razu przylatujesz i nam to mówisz. · Nie jak - jestem szczęśliwa tylko jak się - czuję szczęśliwa. Ale ty pytam, generalnie, jesteś szczęśliwy? · Tak, ale moje szczęście składa się z małych chwil szczęścia poprzekładanych badziewiem. · Badziewiem?! · No takimi byle jakimi chwilami. · Co ty robisz, czego szukasz w tym komputerze? · Mam wydrukować o Green Peace na przyrodę, o tych, co walczą o lasy i czysta ziemię na świecie. Ci, co są przeciwko energii atomowej. · No widzisz oni walczą o to żebyśmy byli szczęśliwi, bo to też składa się na nasze szczęście tylko ludzie zajęci sobą o tym nie myślą. · Co ty!…. No dobrze….. Na szczęście są ludzie, którzy zajmują się pomocą innym i głodnym w Afryce i chorym i dzieciom, i to jest ich szczęście ta walka o to żeby było lepiej, ale ja na razie nie muszę o tym myśleć nie? Mamo ty jesteś jak nauczycielka na lekcji WOS-u! · Co to jest? · Wychowanie o społeczeństwie, mamusiu. · To wy macie takie zajęcia? No Bogu dzięki! · matko! Ja jeszcze nie, Adam, bo to jest dopiero w gimnazjum. Ale to nic nie znaczy, bo i tak każdy myśli o sobie. · Nieprawda. Nie wszyscy. · No ty myślisz też o mnie, o nas i tak dalej, ale generalnie?! Mamo!!! Co kogo obchodzi świat!? O, ten pies jest szczęśliwy totalnie, bo jesteś w domu, on jest nażarty i nie myśli! · Zobacz, co tu jest napisane pod ta sentencją Pascala – chodzi o szczęście nieprzemijalne, wieczne. To nawiązanie do doktryny religijnej. Szczęścia należy przez całe życie poszukiwać. Ważna jest umiejętność jego odnalezienia i rozpoznania.” Umiejętność rozpoznania”, zrozumiałeś to? Musisz szczęścia szukać, zastanawiać się nad tym…. · Mamo, daj sobie spokój. Już wydrukowałem, pisz sobie dalej a ja idę… · Gdzie? · Szukać szczęścia moja biedna mamusiu. |