Rozmowa siódma - ODWAGA20 lipca 2002
Rozmowa siódma - ODWAGA · Lena powiesz mi tak po cichu, jesteśmy same, czy lubisz odważnych mężczyzn? · Tak babciu, bardzo. · A co to jest odwaga? · Babciu to jest takie coś, że człowiek się niczego, ale to niczego, nie boi. · Ja myślę kochanie, że nie całkiem. A czy ten chłopiec, który ci się podoba w przedszkolu jest odważny? · Nie bardzo. · To, dlaczego on ci się podoba? Dlaczego go lubisz? · Bo on się ze mną bawi i mną interesuje. A to jest przyjemne jak się tobą ktoś zajmuje. No wiesz.... · Czy uważasz, że człowiek powinien być odważny? · Wydaje mi się, że tak. · A dlaczego. · No, bo jakby był w niebezpieczeństwie i się nie bronił i by zginął. · Ale to nie jest obowiązkiem człowieka żeby był odważny. To naturalne, że się człowiek boi córeńko. To jest ludzkie. Człowiek mam prawo do słabości. · Nie wiem. · A ty, jesteś małą dziewczynką, czego się boisz? · Ja kiedyś się bałam pewnego mężczyzny, który mnie wskazał na ulicy palcem i powiedział do mnie w języku, którego w gole nie ma na świecie. Po prostu, pokazał mnie palcem. Potem boję się filmów, gęsiej skórki, chłopaków jak mnie tak ciągnęli, obcych, snów, moich myśli, moich wyobraźni złych, na przykład, że moją mamę zjadł krokodyl, tego się boję. · Nie boisz się wojny, huraganu, psów, piorunów, biedy, ciemności, krzyku? · Nie, bo jestem zawsze tam z mamą i tatą, zawsze... · A czy uważasz, że mężczyźni powinni być odważniejsi niż kobiety? · Nie. Bo to się różni od tego, co jest w filmach i w różnych takich. W życiu wszyscy się boją tak samo. To tylko w filmach mężczyźni są odważni. Życie jest takie, że nie wiadomo czy człowiek jest odważny czy nie. · No, bo na szczęście życie nieczęsto stawia ludzi w sytuacji, w której musi to sprawdzić. · Bo to zależy od Boga? · O! Dlaczego? · Bo Bóg robi wszystko, on ich sprawdza. Robi im zdarzenia, takie przygody człowieka i się wtedy okazuje. · Ale jeśli kobieta i mężczyzna, znaleźliby się w sytuacji zagrożenia to uważasz, że mężczyzna powinien kobiety bronić? Że to byłoby normalne? · Tak. No, bo na przykład chłopcy w przedszkolu są ode mnie silniejsi . Na przykład moja mam się bardziej boi wszystkiego niż tata. Raz mamę zatrzymał policjant i mama się tak zdenerwowała i przestraszyła, że płakała, ale na szczęście policjant był dobry dla kobiet, a gdyby tam był tata to by się kłócił. · I myślisz, że to jest odwaga? · Nie. · Odwagą jest przyznać się do błędu, kłamstwa, wyznać prawdę. Wiesz? · Wiem. · A ty Lena ty, masz taką odwagę? · Tak, Ale ja na razie jestem dzieckiem to mi wszyscy wybaczają. · A jak dorośniesz, chciałabyś mieć przy sobie odważnego mężczyznę? · Tak. Najlepiej żeby był policjantem · Niech będzie, kim chce tylko żeby był mądry. Bo wtedy będzie umiał poradzić sobie z każdą sytuacją, nie tylko, dlatego że ma władzę i jest silny? · No dobrze, ale żeby nie szalał za bardzo, tak jak niektórzy, bo niektórzy za odważni, robią głupie rzeczy i łamią sobie rękę na przykład. Wiesz babciu, bo to wszystko zresztą zależy do życia, jak się ułoży, a odwagi ma trochę każdy. · Tak, ty mówisz o takiej głupiej odwadze, szarżowaniu, odwadze niepotrzebnej. I jest jeszcze inna rzecz, która ci się myli. Chodzi o szlachetność czy dobre intencje. Ludzie odważni, ale źli, działający w złej intencji, na szkodę innych, nieszlachetni, potrafią być bardzo groźni. Niebezpieczni. · Tak i oni są wtedy bandytami i mają pieniądze. A ludzie biedni nie mogą być odważni, bo oni się boją wszystkiego. · Co ty mówisz? Skąd ci to przyszło do głowy? · No, ale tak jest. Babciu! A jakby tak silny obronił biednego przed biedą? To by było dobrze. · Niestety siła nie ma nic wspólnego z pomocą biednym. Tak postępowali w legendzie tyko Robin Hood i Janosik. Okradali bogatych, napadali, zabierali, bogatym i dawali biednym. Tak mówił też, że postępuje Lenin, że to idea socjalizmu wszyscy równi, tyle że trzeba bogatym zabrać a biednym dołożyć. Tak Lenin jako Robin Hood to problematyczne porównanie dziecko, ale tak jakoś wyszło... Kochanie biednego może uratować ktoś, kto jest mądry i wymyśli jak to zrobić.! Albo zwyczajnie ktoś, kto ma pieniądze. · No, ale biedni też mają dzieci. Musi ich ktoś uratować. Bo biedni nie mają siły być odważni. Bo są ludzie dobrzejsi i oni muszą ich ratować. Rozumiesz to babciu? · Tak, a właściwie nie. Myślę Lena, że to nie ma wiele wspólnego z odwagą. · Siła nie ma znaczenia, babciu? W odwadze? · Nie. Uważasz, że nie można być słabym, a mimo to odważnym? Zastanów się. · Tak, ale to jest trudno. · A uważasz, że nie jest odwagą, wstawić się za kimś, albo powiedzieć komuś prawdę? · Tak. Czasem. Ale nie wolno mówić takiej prawdy, że na przykład, że ktoś jest brzydki, albo głupi albo biedny. Odwaga to jest powiedzieć…..że ktoś robi źle. Tak powiedzieć oko w oko i się sprzeciwić. · Wiesz, ja znam historię o dziewczynce, która usłyszała, że wchodzą do mieszkania jacyś obcy ludzie, wzięła telefon komórkowy, po cichutku schowała się w szafie i zadzwoniła z tej szafy na Policję i złapano złodziei. Miałabyś odwagę zrobić cos takiego? · Nie, bo moja szafa bardzo skrzypi. · A miałabyś odwagę odmówić obcemu gdyby prosił żebyś z nim gdzieś poszła, czy żebyś otworzyła mu drzwi do mieszkania, albo żebyś coś zjadła, mama zabrania ci brania od obcych cukierków, lizaków, bo mogą być w nich narkotyki itd. Miałabyś odwagę odmówić? Nawet gdyby cię straszył? · Tak. Weszłabym pod łóżko i nie słuchała. A poza tym obroniłby mnie mój pies Lulu. · A kto jest odważniejszy twoim zdaniem lalka czy miś? · Miś. Jest niedźwiedziem to go wyróżnia. Gdybym miała konika i krówkę to koń jest odważniejszy, bo jest nim. · No, więc jednak mężczyźni! A parasol czy chmura? · Parasol. · Mężczyzna czy kobieta? · Mężczyzna. · Poduszka czy kołdra? · Kołdra. · Dlaczego? Kołdra to ona. · Bo przecież kołdra jest większa a poduszka to też ona. · A na czym polega odwaga kobiety? · Na tym, że jest kobietą i ma dom i rodzinę i dzieci. · No to, co? · No to właśnie. To jest to. Bo mamy koleżanka mówi, że nie ma nawet odwagi mieć kota czy psa a co dopiero dzieci. |